Rekrutacja jest dziś trudniejsza niż zamknięcie transakcji
Autor: Ilirjan Osmanaj
Znalezienie dobrego człowieka zajmuje dziś więcej czasu niż znalezienie dobrej transakcji. Ogłoszenie o pracę widzi tysiąc osób. Rozmowę, po której ktoś zostaje na dłużej — może jedna na dwadzieścia.
Nie chodzi o pieniądze. Stawki w branży się wyrównały. Chodzi o coś prostszego: czy dajemy komuś narzędzia, żeby po roku był lepszy, niż był w dniu startu.
U nas to wygląda konkretnie. Dostęp do decyzji, nie tylko do zadań — jeśli masz rację, nie czekasz tygodniami na akceptację. Odpowiedzialność szybciej, niż w większych organizacjach. Dane, na których można się oprzeć, nie domysły.
Nie obiecujemy łatwej pracy. Obiecujemy pracę, po której widać postęp — swój, nie tylko firmy.
Ryzyko jest jasne, więc powiem je wprost: to nie miejsce dla kogoś, kto chce czekać na instrukcję. To miejsce dla kogoś, kto chce ją napisać.